Drukuj

Kolejny mit dotyczący imigrantów obalony! Statystyki mówią same za siebie

Zbyszek. Opublikowano w Wiadomości z UK

Naukowcy z brytyjskiej uczelni London School of Economics (LSE) postanowili zweryfikować powszechne przekonanie o tym, że wraz ze zwiększoną liczbą imigrantów w danym regionie, wzrasta też przestępczość.

Media niektórzy politycy w Wielkiej Brytanii co jakiś czas głoszą tezy, że coraz wiesza liczba imigrantów z Europy Środkowej i Wschodniej przedkłada się na wzrost liczby przestępstw. Badacze z LSE, którzy bliżej przyjrzeli się policyjnym danym ogłosili, że takie ujmowanie tematu jest kłamstwem.

W regionach Wielkiej Brytanii zamieszkanych przez Węgrów, Czechów, Polaków i przyjezdnych z pozostałych 7 krajów, które w 2004 roku włączone zostały do Unii Europejskiej, w ciągu ostatnich 10 lat spadł poziom włamań, kradzieży i aktów wandalizmu. Jeden z autorów raportu Brian Bell mówi wprost, że twierdzenie, iż tam, gdzie są obcokrajowy należy spodziewać się wzrostu przestępstw, jest nieprawdziwe. Oni nie różnią się w niczym od rodowitych Brytyjczyków. Jeśli mają pracę i zadowalające dochody, nie łamią prawa i nie popełniają przestępstw – mówi Bell. Z drugiej strony, tam, gdzie mieszkają przyjezdni spoza Unii, osoby poszukujące azylu, bądź żyjące jedynie z zasiłków, zaobserwowano tendencję odwrotną – od końca lat 90. XX liczba m.in. kradzieży w takich rejonach wzrosła.

Wyniki pracy naukowców z London School of Economics pokrywają się z tymi, opublikowanymi kilka dni temu odnośnie ogólnego spadku poziomu przestępczości w Zjednoczonym Królestwie. W ciągu ostatniej dekady najcięższe wykroczenia były popełniane rzadziej niż w jakimkolwiek innym państwie zachodnioeuropejskim. Intensywny napływ imigrantów nie zaszkodził krajowi w tej materii – zanotowano spadek o 25 proc.

David Wilson, profesor kryminologii z Birmingham City University uważa, że na takie wyniki wpływ może mieć kryzys ekonomiczny, gdyż ludzi nie stać na wieczorne, okraszone alkoholem, wyjścia do pubów. Wzrosła także świadomość społeczna, bo ludzie przestali przymykać oko na czyny zabronione. Dodatkowo osoby, które postanowiły o wyjeździe do obcego kraju, są w większości zaradne i pracowite. Nie przyjechały do Wielkiej Brytanii po to, by szargać sobie opinię.

Mimo takich wyników, Brytyjczycy patrzą nieprzychylnie na przyjezdnych, a rządzący krajem konserwatyści chcą doprowadzić do zmniejszenia się liczby nowych imigrantów.

Źródło: POLEMI

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież